środa, 1 grudnia 2010

When the cat's away the mice will play...

... or not?

acrylic blue cat (& little mouse :))

:)
Spodobało się?
Polub wpis. A potem polub Pracownię - będziemy wniebowzięci :)

6 komentarzy:

aleksandrocholik pisze...

OMG mysz jest po prostu bajeczna, nie jestem jakimś specjalnym fanem kotów ale niebieskim nie odmówię uroku:)

Artefaktoria pisze...

Ja jestem psiarą - ale pewnie dlatego koty są dla mnie tak egzotyczne, że aż fascynujące :)

doro pisze...

Hhahahah, co za wzrok!!

Artefaktoria pisze...

Wzrok, jak na nakręconego polowaniem kota przystało :)

anulla pisze...

Skąd ja znam tego kotka.....?
;D

Artefaktoria pisze...

Anullo - do licha, nie wiem ;)

Prześlij komentarz