niedziela, 22 sierpnia 2010

Kolorowy zawrót głowy

Są wakacje i jest lato (jeszcze). Pracownia - w mojej osobie - często jeździ rowerem tu i ówdzie, blogując z rzadka. Musicie mi to wybaczyć. Stwierdzam, iż bez słońca twórczość więdnie, a komputer - niestety - nie daje odpowiedniej długości fali by cokolwiek mogło wykiełkować.

Na efekty oddziaływania energii solarnej nie trzeba długo czekać - wszystkie kolory tęczy przetaczają się po dwóch stołach, grzechoczą w pudełkach i - co najistotniejsze - kręcą się w moich dłoniach. Powoli pojawiają się w sklepiku przeistoczone w formy naszyjników i kolczyków w barwach z baśni tysiąca i jednej nocy...


Więcej - wraz z bardzo interesującymi opisami owych precjozów (zachęcam do lektury) - w sklepiku internetowym.
Spodobało się?
Polub wpis. A potem polub Pracownię - będziemy wniebowzięci :)

4 komentarze:

doro pisze...

Ale cudeńka!

Artefaktoria pisze...

Dzięki Doroto! Cuduję jak mogę :)

aleksandrocholik pisze...

Ale soczyście:)

Artefaktoria pisze...

Właśnie wychodzę z tendencji szaro-szarych. Wszystko to desperacka próba zatrzymania lata.

Prześlij komentarz