wtorek, 2 marca 2010

Zegary, zakładki i inne cuda

Tak więc kolejnym skokiem znalazłam się blogowo w roku prawie bieżącym. Prawie, bo szkoda byłoby nie zaprezentować części przedświątecznej galerii drewnianych dekoracji. Znalazły się tutaj zakładki dla moli książkowych i czasomierze dla amatorów osiemdziesięciodniowych podróży dookoła świata. Balon - jak widać - nadmuchany i czeka.

Trzeba jedynie uważać, by nie zawadzić o wskazówki.
Dla tradycjonalistów kultywujących korespondencję własnoręczną powstały listowniki. W ostateczności można w nich umieszczać wydrukowane maile - będą się prezentować nie mniej okazale. Dekoracje można dotykać, przestawiać, wieszać (każdą wg zastosowania). Jest to ze wszech miar wskazane.
Spodobało się?
Polub wpis. A potem polub Pracownię - będziemy wniebowzięci :)

2 komentarze:

Majlook pisze...

Oj jakiez to sliczne :))) Naprawde jestem pod wrazeniem!!! Brawo :))

Artefaktoria pisze...

Dziękuję bardzo za ten pierwszy, jakże pochlebny komentarz :) Myślę, że jako przecierającej szlaki komentatorskie należy się jakaś nagroda - niespodzianka :)

Prześlij komentarz