czwartek, 25 marca 2010

Wiosna wywołana do tablicy

I udało się - wywoływanie Wiosny przyniosło efekt w postaci ocieplenia, słońca i wielu innych pozytywnych rzeczy. Wiosna, kiedy Słońce wchodzi w znak barana, to - przynajmniej dla mnie - początek roku. Dobrze się składa, bo przy okazji udało mi się ów początek spędzić w przemiłej atmosferze na Maratonie Sztuki, w którym brałam udział po raz pierwszy. Po raz pierwszy również zostałam wywołana do odpowiedzi na pytania i udokumentowana.
Dobrze, że nie mam telewizora - zdecydowanie lepiej wychodzi mi malowanie i inne sztuki :)
Co nowego w pracowni? Kolory. Wiosenne. I przygotowania do Wielkanocy. Jak święta to i jaj malowanie. Wzięłam się więc dzielnie i tradycyjne motywy we własnych formach i wariacjach nanoszę na drewniane pisanki.
Co jedna to inna, ale jeszcze dużo zostało do malowania, więc zawsze się jakaś znajdzie do pary.
Spodobało się?
Polub wpis. A potem polub Pracownię - będziemy wniebowzięci :)

4 komentarze:

aleksandrocholik pisze...

Wow Gwiazda telewizyjna:) no proszę:) a pisanki bardzo oryginalne:) Pozdrawiam serdecznie

Artefaktoria pisze...

Gwiazda - no nie bardzo... ja tak nie lubię i unikam. Tutaj się nie udało nigdzie uciec, a z drugiej strony promocji nigdy za mało.
Pisanki dobrze się robi - moje zamiłowanie do małych form widać tu w całej rozciągłości (a raczej kulistości ;) ).

Majlook pisze...

A gdzie ja moge ow wywiad obejrzec?? Bardzo prosze o wszelakie informacje :DD

Artefaktoria pisze...

Sama go jeszcze nie widziałam :) Z braku telewizorni. Aczkolwiek - jak już będzie dostępny gdzieś to zalinkuję :) Na razie mamy artykulik w gazecie - wstawię go najszybciej jak się da :)

Prześlij komentarz